Inspiracje i ciekawostki

Rytuały pielęgnacji twarzy. Eksperyment mityczny

Niepokój, napięcie, niepewność. Te słowa na „n” chciałoby się zgnieść i wyrzucić do kosza, bo ostatnio się zagnieździły w repertuarze naszych uczuć. No i gdzie te ideały, oczekiwania, obietnice składane sobie, żeby – na przykład – zachować cierpliwość i nie dać się ponieść? Miało być bezpieczne siedzenie we własnym kącie i masa czasu w domowym zaciszu, na nadrabianie zaległości. A tu strach o zdrowie, pracy więcej albo wcale, trzeba stać jak kat nad dziećmi i pilnować w nauce, nie ma miejsca na pilates i asany, bliscy daleko, zaś lodówka przyciąga jakbyśmy byli magnesami.

Odegnaj Marsa z twarzy

Wściekła, smutna, zmartwiona, zirytowany, przygnębiony, zdenerwowany. Pamiętasz, jak wygląda „chmurne czoło” czy „marsowe oblicze”? Jeśli masz nadmiar negatywnych uczuć i myśli, na pewno taki właśnie grymas zobaczysz w lustrze. Może śledzisz zmiany w swojej mimice, napięcie w kącikach ust, ściągniętą skórę, pionową krechę na czole. To wcale nie najdłużej oczekiwany widok roku. No właśnie, czy te zmarszczki nie pochodzą od boga Marsa? Wrogi wobec wszystkiego rzymski bóg wojny ma wykrzywione, zagniewane oblicze, które w tych ciężkich czasach może wyjść z każdego. Owszem, możesz z nim walczyć na miny lub powstrzymywać, ale wtedy go tylko rozjuszysz (no i kto zwycięża z bóstwem wojny?). Wejdź z nim zatem w Polemikę i nie daj się swoim niewspierającym myślom odzwierciedlać na twarzy.

Zatrzymaj się i uśmiechnij do siebie

Skoro zyskałaś lub zyskałeś chcąc-nie chcąc status mitycznego bohatera, należą ci się „magiczne” artefakty, w dodatku naturalne. Dzięki Polemice, w którą wchodzisz z Marsem, zyskujesz jako oręż trzy argumenty działające w połączeniu z trzema złotymi zasadami.  Po pierwsze – dwa razy dziennie znajdź czas dla siebie – spowolnij. Zatrzymaj się i uważnie sobie przypatrz. Nie krytykuj, nie oceniaj, oczyszczaj myśli. Jak się domyślasz, pierwszym argumentem uruchamiającym tę zasadę jest działanie Hydrofilnego Masła Oczyszczającego z Matchą. Nakładasz je na twarz, a potem dopiero w połączeniu z wodą masło cudownie emulguje, a ty możesz delikatnie, nie spiesząc się, pozbywać się wszystkich zanieczyszczeń, nadmiaru sebum i niechcianych myśli. Skoncentruj się na tej czynności, ale nie angażując nadaktywnego myślenia – to jest twoja chwila relaksu.

Mając już spokojniejszy i uwolniony umysł, możesz zastosować drugą zasadę: akceptuj. Teraz gładkości i jasności spojrzenia (na siebie) nada Ci Peeling-Maska Rozświetlająco-Oczyszczająca. Trzymając ją po nałożeniu na twarz przez 5 do 15 minut zyskujesz kolejny moment na to, aby przyjrzeć się temu, na co masz realny wpływ i możesz zmienić oraz by zaakceptować nieuniknione. W końcu robisz to, co najlepsze w danej sytuacji. Kiedy zmyjesz – skąd inąd naturalną – maskę z twarzy, pora na kolejny krok: uśmiech.

Teraz przychodzi prawdziwe odżywienie i nawilżenie  – Antyoksydacyjny Krem Nawilżający, który sprawia, że… Jak myślisz? Wygładza się nastrój, mięknie wizja świata, a ty, bohater(ka), odnosisz pokojowe zwycięstwo nad marsowym, zagrożonym zmarszczkami obliczem. Uśmiech jest najlepszym lekarstwem na całe zło, wyzwala endorfiny, przez co świat staje się lepszym miejscem. Kończysz swój mały rytuał (bez tonizacji) w trzech krokach. Doceń wagę tego czasu dla siebie, pielęgnuj nie tylko swoją skórę. I wszystko będzie dobrze.

Pieśń bohatera: Wszystko będzie dobrze

Może zdarzyło Ci się na kogoś nakrzyczeć, a może się bez ulgi popłakać. Może winisz się za odrosty, bo nie masz siły/czasu/możliwości ich samodzielnie zafarbować. Może dokucza Ci jakaś natrętna myśl. Nie martw się, to wszystko zwykłe, ludzkie emocje. Ważne, żeby nie przechowywać ich na twarzy. Pamiętasz? Spowolnij, akceptuj siebie, uśmiechaj się. To licuje z dbaniem o siebie i rozświetlaniem wciąż uciążliwej rzeczywistości – o wiele, wiele lepiej. A po skończonej polemice z negatywnymi myślami podśpiewuj sobie za Bobem Marleyem: „Every little thing gonna be all right”!

 

DGL dla Polemika Kosmetyki Naturalne, 7.05.2020